Uniwersalna odzież do biegania w zimie

Sporo biegaczy nie przerywa swojej pasji późną jesienią. Zamieniają lżejszą, przewiewną odzież na kilka warstw, po czym ubrani „na cebulkę” ruszają dalej.

 

Zima nie taka szkodliwa – dzięki technologiom

Szalenie istotny jest dobór odzieży na zimowe warunki. Sprzyja temu postęp technologiczny w produkcji odzieży sezonowej, tworzonej m. in. przez firmę Under Armour. Ta amerykańska firma może poszczycić się kompresyjnymi koszulkami dedykowanymi zimowym aktywistom, ale też obuwiem sportowym na niemal każde warunki.

Każdy kto biega zimą musi dostosować się do temperatur poniżej zera, mroźnego wiatru i śliskiej nawierzchni. Trudnych warunków nie przeskoczymy, ale to właśnie biegając o tej porze roku zwiększamy wytrzymałość. Z pewnością zaprocentuje ona w sezonie biegowym od wiosny.

Co równie ważne – odpowiedni komplet odzieży pozwoli zniwelować skutki odczuwania zimy. Źle dobrany doprowadzi do przegrzania lub co gorsza – wychłodzenia, a tym samym do choroby i wyeliminowania z zimowej aktywności.

Użytkownicy ubrań marki Under Armour przekonają, by dołożyć z domowego budżetu na odzież tej marki i cieszyć się sportem, również w ekstremalnych, warunkach zimą.

 

Walory biegowych koszulek na zimę

Wiemy już, że chcąc biegać w zimie należy zaopatrzyć się w odpowiednią odzież i bieliznę. Ta pora roku charakteryzuje się różnymi temperaturami, to kompletowanie ubioru jest proste. Warstwa najbliższa ciału może być ultralekką albo kompresyjną koszulką ze sklepu Under Armour, którą wybrać można w internetowym sklepie marki: https://treningowy.pl/firm-pol-1308137287-Under-Armour.html.

W obu przypadkach będą stanowiły coś w rodzaju filtra odprowadzającego pot. Przy cieńszej koszulce ubieramy często jeszcze dwie warstwy, przy odzieży kompresyjnej biegaczom wystarczy jeszcze jedynie wiatroszczelna kurtka i gotowe!

Skupmy się na technologii kompresji. Dlaczego warto na nią postawić? Odzież kompresyjna w swej niepozornej formie, już sama w sobie ma dwie warstwy. To tzw. zasługa technologii HeatGear, którą stosuje amerykańska firma. Na czym polega jej skuteczność? W pierwszej warstwie, bliższej ciału, odtransportowuje pot. Z kolei druga pozwala mu odparować, chroniąc jednocześnie przed przegrzaniem, ale i przemarznięciem. Cała „praca” praktycznie wykonana, a wierzchnia warstwa, najczęściej kurtka, dopełnia komfortu. Tworzy potrzebną warstwę izolacyjną, zatrzymuje też zimny wiatr.

 

Spodnie na zimowy jogging

Kiedy tors chronią dwie lub trzy warstwy, nogi biegacza osłania zimą najczęściej jedna para spodni. Zadbajmy więc, by była to para o grubszej strukturze włókien. Kompozycja z nieprzepuszczającego powietrza poliestru oraz miękkiego elastanu gwarantują zachowanie ciepła i komfortową rozciągliwość. Oddychające siateczki przygotowano przy szwach w okolicach pachwin i ud. Spodnie marki Under Armour zyskają uznanie również dzięki temu, że szybko schną, a pot niemal w całości odparowywują dzięki technologii Anti-Odor.

 

Na polskie zimy oddychalny i wiatroszczelny komplet odzieży biegowej powinien wystarczeć. Przy mocniejszych mrozach, dla szczególnej ochrony ud i okolic przyrodzenia, warto ubrać drugą, luźniejszą warstwę krótkich spodenek jak i długich dresów. Jeśli nie będzie takiej potrzeby, to w zupełności wystarczą nam propozycje amerykańskiej marki Under Armour.