W czym biegają w USA?

Boston Marathon jest najstarszym biegiem organizowanym corocznie, nieprzerwanie od 1897 roku. Ze względu na długą tradycję i swój wyjątkowy charakter, start w tym prestiżowym maratonie jest marzeniem każdego biegacza. Niestety ze względu na liczną frekwencję, zawodnicy muszą spełniać odpowiednie normy aby zostać dopuszczonym. Ponieważ normy kwalifykacyjne są dosyć wyśrubowane, zawodnicy ze względu na wysoki poziom sportowy, stanowią bardzo dobrą grupę do badań statystycznych. Portal Competitor.com postanowił wykorzystać tak dużą grupę, dobrze wytrenowanych zawodników w celu określenia najbardziej popularnych butów do biegania. Badanie zostało przeprowadzone na próbie 15718 zawodników, co stanowiło 59% ogólnej liczby startujących. W zbadanej grupie mężczyźni stanowili 59% a kobiety 41%, co przekłada się na podział wszystkich uczestników, których udział wynosił 54% mężczyzn i 45% kobiet. Wyniki przeprowadzonego badania okazały się zaskakujące.

Boston-Shoe-Count

Najbardziej popularną marką wybieraną przez zawodników Boston Marathon okazała się marka ASICS, która zanotowała ponad 25% udziału. Zaraz za ASICS swoją pozycję odnotował Brooks, z wynikiem 19,04%. Stawkę zamyka Saucony z udziałem 11,38%. W następnej kolejności są odpowiednio Adidas 9,43%, Nike 8,91% oraz Mizuno 7,83%, New Balance 6.79% oraz  mniej znane na naszym europejskim rynku Hoka One One 5,31%, Newton 3,84% oraz ON 2,35%. Reszta producentów mieści się zaledwie w pozostałych 2,14%. Największym zaskoczeniem jest zdecydowanie Nike, który nie tylko na własnym podwórku stracił miejcse w pierwszej trójce a nawet został zdeklasyfikowany przez dobrze nam znaną, europejską markę Adidas. A jak wygląda zestawienie ze wzgledu na podział płci?

Shoe-Count-Chart (1)

Panowie zdecydowanie wybierają markę ASICS z ponad 24% udziałem, następnie Brooks 16,46% oraz Saucony 10,55%. Panie również najchętniej wybierają ASICS – 26% natomiast przewaga nad Brooks nie jest już tak znaczna, który odnotował 22,9%. Stawkę oczywiśce zamyka Saucony z 12,6% udziałem. Warto zwrócić uwagę na różnice w wyborze marek Mizuno, którą częściej wybierają panie (przewaga 2,8%), czy Under Armour, którego dwa razy częściej wybierają mężczyźni.

Wyniki badania na pewno nie mogą być satysfakcjonujące dla dobrze nam znanym na europejskim rynku marek: Puma, Reebok czy Inov8, których udział łącznie (wraz z innymi producentami) zamyka się na poziomie 2,14%. Niestety jak widać na rynku butów do biegania w USA nie ma dla nich miejsca. Kluczowym pytaniem pozostaje czy trend ze Stanów Zjednoczonych zawita także do Europy. Pozycja marki Nike wsród polskich biegaczy wydaje się być niezagrożona, czy słusznie? Czas pokaże

A Wy w czym biegacie?

2 thoughts on “W czym biegają w USA?”

  1. blacha says:

    Od kilkunastu lat biegam w asics. Kiedyś używałem butów puma i adidas. Jednak gdy pierwszy raz pobiegłem w japońskim obuwiu, przestałem szukać innych marek. Być może dziś to przyzwyczajenie, być może znalazłbym dziś lepsze adidasy do maratonu…?

  2. Jarosław says:

    Postanowiłem zacząć biegać miesiąc temu, nie przywiązując specjalnie wagi do obuwia. Efekt był taki, ze obtarłem do krwi kostki, co spowodowało, że następnego dnia udałem się do dużego sklepu sportowego, żeby za 200 , max 300 zł kupić jakieś buty do biegania. Przymierzałem różne, ale wciąż nie byłem zadowolony. W końcu zapytałem mężczyznę, o sportowej sylwetce biegacza, który obok na ławce przymierzał również buty, czy mógłby mi doradzić, której firmy buty powinienem wybrać. Od razu zapytał o moją wagę, a gdy dowiedział się że powyżej 90kg podał mi Kayano 21 Asicsa. Przymierzyłem, pasowały świetnie, jak dopasowana rękawiczka. Zrobiłem kilka kroków i nie mogłem uwierzyć, że tak wygodnie można się w butach jakichkolwiek poruszać. Wtedy też już wiedziałem, i powiedziałem to głośno, że nie mogę nie kupić tych właśnie butów, bo gdybym ich nie kupił, to nie mógłbym tego później odżałować. Wysoka cena tych butów nie mogła już stanowić dla mnie przeszkody. Kilkanaście minut później, w innej alejce, spotkałem w sklepie tego samego mężczyznę, który pokazał niesioną w ręce parę butów Kayano, że też się na nie zdecydował, choć wcześniej przymierzał buty o połowę tańsze. Obok szła jego, żona, więc poprosiłem ja o wyrozumiałość dla męża, tłumacząc, że gdy się te buty włoży to żadne inne już się po prostu nie spodobają. Biegam już w tych butach miesiąc, codziennie i … na razie nie mam dosyć 🙂

Comments are closed.